2017

2017
by Jakub Wroblewski

Blog Archive

Saturday, February 28, 2015

Antigone reviews

This it the Link to Eteatr Click here
"... To prawda. Na scenie klasyka. Podniosła sztuka wokół dylematu, jakim prawem się kierować. Moralnym czy ustawowym. Czyli "Antygona" Sofoklesa, w nowym tłumaczeniu Kurta Steinmanna. Przekład brzmi płynnie i nowocześnie, ale nie schlebia żadnym modom. Wojtek Klemm wprowadza na scenę dziewięciu uchodźców, którzy stają się widzami, oglądającymi spektakl przez płot. To bardzo mądry zabieg. W ten sposób jego "Antygona" staje się tekstem o społeczeństwie, które skomplikowane kwestie pozostawia teatrowi i klasykom, przemawiającym w wysokim tonie. Żeby jeszcze choć przez chwilę móc sobie wmawiać, że jest społeczeństwem żyjącym na wolnej scenie, a nie na przykład w twierdzy, w której zaszyła się Europa.

Wojtek Klemm pokazuje, czym teatr jest w rzeczywistości. Dobrze odgrodzoną częścią twierdzy, w której przechowuje się moralność, a z nią nasze jakże delikatne wartości podstawowe. Kiedy zbliża się tragiczny koniec, Antygona i Ismena rozmawiają ze sobą tak, jakby znalazły się na ironicznym pokazie starego przedstawienia teatralnego. Wszystko jest dobrze znane. Dopóki Antygona nie doprowadzi do tego, że tu i teraz rzeczywiście ktoś umrze, i będzie to ona sama. Jej ciche spazmy to wstrząsający moment, w którym grająca główną rolę Juliane Lang jest bardzo przekonywająca. Z powagą, ale bez celebracji, prowadzi bolesną werbalną walkę o własne przekonania, w której tutaj często zderzają się ze sobą również ciała..."
Christoph Fellmann, tłum. Iwona Nowacka