Posts

Showing posts with the label blog

Two of my albums in Polifonia's summary of 2015

Link Here 1. NAJLEPSZE Z NAJLEPSZYCH ALAMEDA 5 Duch tornada, Instant Classic MIRT Vanishing Land, BDTA ROBERT PIOTROWICZ & LUKÁŠ JIŘIČKA Samoobrona, Bołt PTAKI Przelot, Transatlantyk link RAPHAEL ROGIŃSKI Plays John Coltrane and Langston Hughes. African Mystic Music, Bołt RSS B0YS HDDN, Mik.Musik RYSY Traveler, U Know Me JACEK SIENKIEWICZ Drifting, Recognition STARA RZEKA Zamknęły się oczy ziemi, Instant Classic ---> DOMINIK STRYCHARSKI, RAFAŁ MAZUR Myriad Duo, Fundacja Słuchaj KAMIL SZUSZKIEWICZ Istina, Wounded Knife TRUPA TRUPA Headache, Blue Tapes & X-Ray WILHELM BRAS Visionaries & Vagabonds, Mik.Musik ZBIGNIEW WODECKI WITH MITCH & MITCH ORCHESTRA AND CHOIR 1976: A Space Odyssey, Lado ABC/Agora ZIPORYN/ZIMPEL/RILEY/ZEMLER Green Light, Multikulti 2. NAJLEPSZE BYE BYE BUTTERFLY Do Come By, Thin Man FISCHERLE Playmate, BDTA HIGH DEFINITION QUARTET Bukoliki, ForTune JOHN LAKE Strange Gods, Mik.Musik KOBIETY Podarte sukienki, Thin Man KWADROF...

Dominik Strycharski Core 6 / Czôczkò

Image
Here I introduce the new album and project. It's out now! Released by For Tune records. dominik strycharski core 6, presenting re-interpretations of polish Cassubia music. Dominik Strycharski - blockflutes/ flety proste Wacław Zimpel - clarinets/klarnety Zbigniew Kozera - double bass / kontrabas (1,2,4,5,7,9) Ksawery Wójciński - double bass / kontrabas (1,2,4,5,7,9) Hubert Zemler - drums, percussion/ perkusja, instrumenty perkusyjne (1,2,4,5,7,9) Krzysztof Szmańda - drums, percussion/ perkusja, instrumenty perkusyjne (1,2,4,5,7,9) Recorded October 4-7, 2014, at the Quality Studio in Warsaw (Poland). Recording engineer: Michał Kupicz Mix & master: Dominik Strycharski

Dzienniki update wrzesień 2015

Zbieram się wreszcie by podsumować ten okres muzycznych dzienników który trwa nieprzerwanie od 1 kwietnia 2015, a przy okazji napisać więcej o całej sprawie. Można by rzec że to dokładnie 1/2 mojego zakładanego - minimalnego - czasu trwania tego projektu. Od dawna staram się nazywać to co mną powoduje i co skłania mnie do ciągłej eksploracji tego obszaru. Wydaje mi się że nikt inny przedtem nie tworzył takiego dźwiękowego/muzycznego dziennika/bloga na taką skalę? Nie przypominam sobie ale może się mylę. Najważniejsze hasło na dziś to comfort zone. Najtrudniej mi jest właśnie nie wpadać w utarty szlak. Nie działać według ustalonego - swojego własnego czy też po prostu znajomego - STYLU, techniki, dźwiękowego schematu. Wbrew pozorom kalki stylistyczne tkwią we WSZYSTKICH muzycznych gatunkach i podgatunkach muzyki, i wogóle w całej sztuce dźwiękowej. Bardzo trudno myśleć i działać poza tym do czego automatycznie zmusza mnie umysł. Łapię się wielokrotnie na tym że robiąc jakiś beat, p...